i wyjazdy za daleko …

po co ja tak ufam
dlaczego zamknęłam oczy na moment
gdzie każda sekunda może wywrócić świat do góry nogami

zdrada jest modna
czy godna poklasku
zdrada niekoniecznie równa się z łóżkiem

zdrada rodzi się w głowie
można zdradzać nie wychodząc z pod jednej kołdry
bo przecież jak to nazwać inaczej
zasypiać przy kimś myśląc o kimś innym

nieszczęściem ?
zdradą?
może jednym i drugim

czasem choć błękitne niebo wisi nad nami
w sekundę zmienia się w burzową pogodę

od ślubu minął miesiąc
cale te Boże dokumenty dobił kredyt na siedem lat zaciągnięty
żyjemy jak pies z kotem
choć nawet oni czasem się po prostu ignorują
a my przeciwnie wchodzimy sobie w drogę
czasami myślę, że całkowicie celowo
by jedno drugiemu tylko udowodniło, że nie ustąpi

ale ja ustąpiłam dzisiaj
wylałam ostatnią łzę
podniosłam ostatni raz głos
ostatni raz bolało mnie serce

nie moim sensem jest zabiegać o miłość
nie moim sensem jest chcieć żebyś Ty chciał
nie moim sensem jest cierpienie

są ludzie i są istoty na ziemi którzy uszanują mój czas i zniszczone zdrowie
i wierzę w to, że choćby minęła cala wieczność
przetrwa właśnie to co jest ciche
nie obnosi się
nie szuka poklasku nie działa publicznie

przetrwa właśnie to co jest w sercach
wierzyłam w Twoją miłość do dzisiaj
ale okazała sie kłamstwem w ten miesiąc po ślubie

tak zamknęłam oczy
byłam głupia

och jak bardzo byłam głupia
wybacz mi i poczekaj

już jako żona
i jest nas dwie
przy starym nazwisku zostały stare lecz nie przedawnione sprawy
a przy nowym próbuję na nowo żyć
chciałabym lepiej, chciałabym szczerzej
poświęciłam ostatni czas tym którzy go potrzebują i moja pomoc okazała się potrzebna
ludzie zaczęli pomagać
pojawił się artykuł w gazecie
a ja mam uśmiechnięte i zadowolone serce

mimo to znów wyjechałam na koniec świata i zostawiłam bezdzietny dom
w celu dawania uśmiechu obcym, nie moim dzieciom
bo ja to chyba właśnie tak wolę
nie chcę sobie malować uśmiechu na twarzy wolę innym

przesiaduję przed komputerem późne noce
nie czuję zmęczenia
choć przecież uwielbiam nie mieć sił
to jakby takie oderwanie od domu – domu gdzie trwa wieczna wegetacja
przecież ja się do tego w ogóle nie nadaję
po co więc to wybrałam
by teraz się użalać
męczyć

może i tak
a może po to by docenić właśnie to co mnie omija – każdej chwili mnie omija
to co było i mogło być piękne
doceniam to i szanuję i chce aby wszyscy wiedzieli
że pięknie i szczerze jest tylko wtedy kiedy nic w zamian nie chcemy