….

chciałabym w końcu oczyścić się z tego wszystkiego co ciąży mi na sercu
co stawia mnie o 7 rano przy oknie i każe patrzeć w dal
nikt mi w życiu niczego nie odmówił, więc dziś kiedy poniosłam porażkę zrozumiałam jak bardzo wysoko głowę w chmurach noszę
ale być może przez to że tak jest osiągnęłam też to wszystko co mam
nauczyłam się zdobywać
momentami zastanawiam się jakby można było to wszystko odkręcić
anulować, skreślić
jak wielki byłby to skandal
zastanawiam się czemu w ogóle o tym potrafię myśleć
czy jestem niepewna, czy jestem niepewna aż tak
chciałabym jeszcze tylko przez chwilę wiedzieć
to czy w ogóle jest sens jakiegokolwiek istnienia
czy warto tylko bywać, bywać tu, bywać tam i nigdzie nie być na stałe
tak bardzo chciałabym odkupić winy te wszystkie jakie na mnie ciążą
tak bardzo bym chciała, żeby serca które dobre są
czuły się dobrze, żeby wszędzie było dobrze i prawidłowo
odnoszę wrażenie że ludzie którzy w życiu zrobili komuś krzywdę któregoś dnia budzą się i za wszelką cenę chcą to naprawić
właśnie tak mam
dzień w którym odczułam na swoim sercu cudzą krzywdę przyszedł już dawno i teraz choć tylko słowami mogę, chcę odkupić ten ból
mam w sobie ogromną nadzieję, że to co pisane jest kiedyś nastąpi i wszyscy będziemy szczęśliwi i ucieszeni

nienawidzi się tylko ze złości jaką budzi w nas miłość
nienawidzi się tylko tego co się tak na prawdę kocha
a miłość tylko ta niemożliwa jest najpiękniejsza

miłość niemożliwie prawdziwa to tylko ta która do końca się nigdy nie wydarzyła
miłość niemożliwie prawdziwa żyje tylko w naszych sercach

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.