długi czas temu droga rozwidliła się w złą stronę
teraz mieszkam już na swoim
nie budzi mnie samotność rzeczywista
ale w sercu jest wiele znaków zapytania
czasem mam wrażenie, że zgubiłam przyjaciela przy którym zaczęłam żyć
czasem otwieram oczy i nie wiem kiedy zaczął się ten wir w mojej głowie
ile winy nosze w  sobie a jaką jej część dźwiga ktoś inny
wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie
zawsze będę stała w jednym miejscu i każdy w nim będzie mógł mnie znaleźć ale nikt nie będzie szukał
czuję się jakbym chodziła po tej ziemi juz sto lat