nimfa

Płynie po mnie jeszcze ta woda, po włosch ramionach do stóp.
Wierzę w to kiedy jest przy mnie i patrzę mu w oczy.
Wierzę, że wszystko jest jak powinno, że to ten czas to miejsce.
Teraz tylko boli mnie serce czerwienieje ze wstydu i tupię w ziemię z bezradności.
Jestem tak głupią istotą, wszedzie czuję tylko pustkę i ciszę.
Chcialabym coś zrobić gdzieś biec mówić mówić i nie budzić się, że to co miałam w swoich myślach i marzeniach nie mogło nigdy się nam przytrafić.
Nie chcę o tym myśleć, kiedy o tym myślę boję się samej siebie. Wymordowałabym cały otaczajacy mnie świat. Budze się z bólem że przecież muszę wstać.

za lepszej jakości życiem

Boże! Materialiści!
Moje mrzenia? Piękne, nie spełnione moje marzenia.
I prędzej słońce zgaśnie niż my szczęśliwi gdzieś w tym samym kącie zasiądziemy wieczorem.
I czuję się nagle na tym świecie sama i każdemu zbyt obca.
Wydawało mi się, że zakochałam się jak w filmach i nasz zacząła się w dniu kiedy Cię poznałam.
Prawie tak jak w filmach …